FAScynujące forum Strona Główna FAScynujące forum
Forum dla rodziców, opiekunów i specjalistów zainteresowanych problematyką zaburzeń rozwojowych u dzieci i młodzieży

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Metoda Glena Domana
Autor Wiadomość
Małgosia G.

Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 73
Wysłany: 2007-11-21, 18:03   

Wracając do wątku Domana.... Czy ktoś z was widział plansze do nauki matematyki? Ja powycinałam białe kartki zgodnie z wymiarami i kółeczka też (oj, dużo tego, dużo). Zastanawiam się teraz jak je przykleić na kartach -w rzędach, czy po prostu "w luźnej gromadce"? Pomoce do nauki czytania można zakupić, do nauki matematyki nigdzie nie znalazłam. Może macie jakieś wiadomości na ten temat?
 
     
Gośka 


Pomogła: 1 raz
Wiek: 54
Dołączyła: 09 Wrz 2007
Posty: 542
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2007-11-21, 18:56   

Widziałam tylko opis i prezentację komputerową. Z tą prezentacją może niezły pomysł -bity pokazywane są za pomocą slajdów. Wyczytałam, że kółka są rysowane w rozsypce czyli ich układ jest dowolny. Mnie osobiście interesują wymierne efekty stosowania tej metody - czy znajdzie sie ktoś kto ją stosował? Pozdrawiam.
 
 
     
Małgorzata 

Wiek: 58
Dołączyła: 09 Wrz 2007
Posty: 650
Skąd: Lędziny
Wysłany: 2007-11-25, 09:25   

Tutaj jest fajny, praktyczny wątek o stosowaniu metody w nauczaniu dzieci. :)

http://www.dzieci.org.pl/...=czytanie+doman
_________________
Pozdrawiam serdecznie,

Małgorzata

Zapraszam na strony Fundacji FASTRYGA

http://fas.edu.pl/
http://fas.org.pl/

oraz Ośrodka FASTRTYGA
https://sites.google.com/site/osrodekwledzinach/home
https://plus.google.com/u/1/108991578606595391937/posts
 
 
     
Kinga 


Wiek: 42
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 59
Wysłany: 2007-11-29, 13:49   

agafia napisał/a:
Teraz to studiuję Sally Goddard.
Bo mi było za mało teoretycznej wiedzy do wytłumaczenia tych wszystkich Dennisonów i Masgutowej. Ale jak przetrawiłam odruchy to mi łatwiej ;)

Agafia, wiesz na pewno, że Sally i Masgutova to dwie różne sprawy, prawda?
wprawdzie obie ułożyły program integracji odruchów, ale każda z nich zupełnie inaczej mówi o procesie integracji
hehe, Szwecja, to nie Rosja... ;)

ale na poważnie, to ja bardziej czepiłam się metody Masgutovej, dla mnie to jest rewelacja
i widzę to po dzieciach...po roku mam nowe dzieci, można by nawet powiedzieć, że myślące dzieci :D , a niestety, było z nami krucho...

jeśli ktoś podobnie jak ja zachwyca się kinezjologią i neurokinezjologią, to polecam stronę Międzynarodowego Instytutu Rozwoju Ruchowego i Integracji Odruchów: www.masgutovainstitute.com
polecam. Kinga.
 
 
     
agafia 
Administrator

Wiek: 54
Dołączyła: 09 Wrz 2007
Posty: 397
Skąd: Mazury
Wysłany: 2007-11-29, 15:36   

Kinga napisał/a:

Agafia, wiesz na pewno, że Sally i Masgutova to dwie różne sprawy, prawda?
wprawdzie obie ułożyły program integracji odruchów, ale każda z nich zupełnie inaczej mówi o procesie integracji


No wiem. Chciałam jak najlepiej poznać i zrozumieć mechanizm zaburzeń a nie metodę w czystej formie.
 
 
     
bolek 
Rodzic???


Wiek: 58
Dołączył: 31 Paź 2007
Posty: 286
Skąd: Szwecja
Wysłany: 2007-11-29, 17:52   

Kinga napisał/a:

hehe, Szwecja, to nie Rosja... ;)



Czy jedna z tych specialistek to Szwedka?
_________________
Kto powiedzial ze bedzie latwo?
Pozdrawiam
 
     
Kinga 


Wiek: 42
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 59
Wysłany: 2007-11-29, 20:22   

tak, Sally Goddard Blythe to szwedka z pochodzenia
jej książki można znaleźć w GOOGLACH, zresztą jak wszystko inne ;)
_________________
*SŁONECZNIK*
slonecznik99@wp.pl
 
 
     
Gość

Wysłany: 2007-11-29, 21:20   

Miałam okazję wysłuchać wykładu Mazgutowej. Może ktoś z Was był w listopadzie ubiegłego roku w Murzasichlu? :)
 
     
Gość

Wysłany: 2007-11-29, 21:21   

To wyżej to moje
Ostatnio zmieniony przez Gośka 2007-11-29, 21:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Gośka 


Pomogła: 1 raz
Wiek: 54
Dołączyła: 09 Wrz 2007
Posty: 542
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2007-11-29, 21:26   

To moje Gośka, tylko coś mnie wyrzuca i jestem gościem :553:
 
 
     
Kinga 


Wiek: 42
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 59
Wysłany: 2007-11-29, 21:35   

taa, ja słuchałam...tzn nie w Murzasichlu, ale u niej w Instytucie...niestety, wtedy nie dojechałam na czas na te konferencję... :(
_________________
*SŁONECZNIK*
slonecznik99@wp.pl
 
 
     
Gość

Wysłany: 2007-12-01, 15:35   

wyczytalam wlasnie ze ta pani (Sally) przebywa obecnie w Anglii :)
Ja tez jestem z Anglii.
(inf. na marginesie) Tu dzieci czytaja grube ksiazki juz w wieku 6lat :559: !!!! A od przyszlego roku maja wprowadzic nauke czytania juz od 3lat!!!! :558: - uwazam, ze to za wczesnie!
Moj synek (2,5) nie potrafi jeszcze dobrze mowic a oni juz chca zeby zaczal czytac!!!!
Buntuje sie :569:
 
     
Gość

Wysłany: 2007-12-01, 15:37   

to nie zaden gosc - tyko bea - wylogowalo mnie :570:
 
     
bea

Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 5
Wysłany: 2007-12-01, 16:51   

Ciekawostka!!!! :D
Rozmawialam z moja siostra, ktora uczy w przedszkolu i wlasnie oni stosuja ta metode bitow Domana!
Z tego co zrozumialam to na kartce papieru :568: ( ;) )nakleja sie czerwone kropli (1,2,3,4 itp) tak samo z dodawaniem 2kropki plus 1kropka to 3kropki itd
I to sie dziecku pokazuje na zasadzie bitow :czyli mowi sie krotko: 2plus1 to 3 i nastepna kartka. Jeden zestaw maglowany jest przez 2 tygodnie. A potem tworzy sie nastepny zestaw. I niby mozg ma w ciagu tych 2 tygodni przetworzyc te informacje.
To samo stosuje sie w odniesieniu do wyrazow czy obrazkow.
Bardzo ciekawe.

Pozdrawiam

bea
 
     
Gośka 


Pomogła: 1 raz
Wiek: 54
Dołączyła: 09 Wrz 2007
Posty: 542
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2007-12-01, 17:06   

Dzięki bea, już wiem, znalazłam wiele informacji. Czekam na efekty. Moje dziecko jest chyba za stare na taką metodę, ale uczę dzieciątko z porażeniem mózgowym i liczę, że coś drgnie. A wracając do nauki czytania - wiele dzieci w wieku przedszkolnym potrafi świetnie czytać. Uczą sie zupełnie przy okazji, bez stosowania specjalnych metod. Zależy to chyba (między innymi) od indywidualnych predyspozycji malucha. Wiem, że kilka lat temu w niektórych przedszkolach stosowano metodę nauki czytania prof. Rocławskiego. Dzieci młodsze uczą sie przede wszystkim przez zabawę i nie jest to dla nich jakieś obciążenie. O "wkuwaniu" ;) nie ma mowy, więc nie masz sie czego obawiać. Tylko po co dwulatkowi umiejętność czytania? Pozdrawiam.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12