FAScynujące forum Strona Główna FAScynujące forum
Forum dla rodziców, opiekunów i specjalistów zainteresowanych problematyką zaburzeń rozwojowych u dzieci i młodzieży

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wakacyjne wyjazdy
Autor Wiadomość
Gośka 


Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 09 Wrz 2007
Posty: 542
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2008-06-28, 12:30   Wakacyjne wyjazdy

Mam pytanie - czy Wasze dzieci wyjeżdżaja same na wakacje? Chodzi mi o zorganizowany wypoczynek typu kolonia, obóz. Nie wiem jak moje dziecko odnalazłoby sie w tłumie innych dzieci. Wiem, że gdyby była chora, cos ja bolało lub coś złego się zadziało nie powiedziałaby nikomu za nic. Boję sie eksperymentować. A jakie są Wasze doświadczenia?
 
 
     
Danusia
Gość
Wysłany: 2008-06-28, 13:13   

Moje jadą. Najgorzej z Wojtkiem, ale na obozie zuchowy druhem jest gość co skończył resocjalizację i druhny po pedagogice. W zeszłym roku tylko trochę kradł na obozie, kupił sobie nóż, rzucał w dzieci żywym kretem i złamał nos - musieliśmy go odebrać wcześniej.

W tym roku , właśnie dzisiaj jedzie na mazury i w razie czego jak już nie będą dawali z nim rady to odbierze go nam Agata ( Agafia) , która napewno z nim sobie porazi do czasu jak dojedziemy po niego na mazury:)

Andzia jedzie z Moniką ( z biologiczną córka naszą) , ale Andzia daje sobie sama radę.
Remik jak pojechał na obóz harcerski to non stop płakał za nami. To w skrócie jak sami Jada na obóz.

Oprócz tego jeździmy na obóz akido , gdzie dzieci ma w grupach a ja sama jestem uczestnikiem obozu lub wychowawcą, ale wtedy nie mam swoich dzieci pod opieką.


Problemem jest tylko ,taki że jak Patryka się nie dopilnuje, aby zmienił ubrania i się umył to cały obóz będzie chodził w jednym i tym samym ubrani bez względu na pogodę.
Z zachowaniem nie ma problemu.

Wojtek zresztą też jak wrócił z obozu zuchowego to go przez tydzień domywałam miał tak brudne nogi i uszy ,że dosłownie nie da się opisać.


Iwona była teraz na zielonej szkole i tez nie było problemów z nią.


Adama mi nikt nie chce zabrać bo się moczy. Kuba jedzie w tym roku pierwszy raz do grupy na obóz aikido bo był wcześniej za mały, ale ja tez tam będę to w razie czego mu pomogę z ubraniami itp...

Kiedyś Wojtka daliśmy samego na wieś do cioci - to jak go odbieraliśmy to ciocia od progu do nas:
- już go więcej nie przynoście to diabeł wcielony z nim trzeba do proboszcza:)

i faktycznie z innymi dziećmi co roku nam zostaje a z nim nie:)
 
     
Marynia

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 98
Wysłany: 2008-06-28, 19:38   

Dorzucę trzy grosze swoich doświadczeń i refleksji:
Danusia napisał/a:
jak Patryka się nie dopilnuje, aby zmienił ubrania i się umył to cały obóz będzie chodził w jednym i tym samym ubrani

Danusia napisał/a:
jak wrócił z obozu zuchowego to go przez tydzień domywałam miał tak brudne nogi i uszy ,że dosłownie nie da się opisać.

Myślę, że to "problem" wielu dzieci, który ja uznaję jako wakacyjny urok (nie tylko fasolek),
np. w naszym domu krążą wręcz legendarne opowieści jak mój starszy brat, wspaniały człowiek, wracał z koloni z walizką w ogóle przez trzy tygodnie nie otwieraną, a gdy nasza najmłodsza wraca z drużyną z obozu harcerskiego to rodzice licytują się ile razy najpierw namaczali rzeczy przed praniem. :blazen:
A tak poważnie to myślę, (z perspektywy wielu lat i wielu błędów), że dzieci POWINNY SAMODZIELNIE wyjeżdżać, problem tylko z kim i gdzie, :aniolek: co jest zresztą ogólnym problemem rodziców, cóż takie czasy.
My chyba za bardzo chroniliśmy dzieci, nie chcieliśmy, żeby były wyśmiane, odrzucane, a we własnym gronie czuliśmy się zawsze doskonale, a one niezbyt chciały same wyjeżdżać.
Najmłodsza, obecnie 15 lat, panna z dużymi problemami zachowań, od paru lat jeździ na obozy harcerskie, trzy tygodnie w lesie, bez prądu, bieżącej wody, komórek, nawet łóżka muszą sobie sami z drzewa zrobić. Radzi sobie, pilnuje swoich zachowań, żeby być przyjętą przez grupę. Jeździ ze swoją ukochaną drużyną harcerek, którą prowadzą dorosłe dzieci naszych przyjaciół, jest tam bezpieczna (w sensie psychicznym i moralnym) a my o nią spokojni i to jest bardzo cenna sprawa. Myślę, że jeśli udaje się takie miejsce znaleźć dla dziecka to powinny jeździć. Jednak na nieznany i niesprawdzony wypoczynek, żadnego dziecka bym nie puściła.
Na szczęście jest teraz trochę dobrych możliwości np. organizowanych przez kościół, gdzie mogą nasze dzieciaczki jeździć.
Żałuję, że naszej starszej panny, dziś lat 24, fasolka ze znacznym upośledzeniem umysłowym, nie wysyłaliśmy np. na wakacje z Burymi Misiami, bo na zielonej szkole sprawdzała się idealnie.
Samodzielny wyjazd to dobra szkoła uspołeczniania (zarówno dla naszych dzieci jak i tych z którymi wyjeżdżają) i niczym nie jesteśmy w stanie tego zastąpić. Może czasami my dorośli jesteśmy trochę "nadtroskliwi", ja osobiście jestem bardzo uczulona na to, że któreś z naszych dzieci może spotkać jakaś przykrość, bo przecież już dosyć traumy im życie dostarczyło, :boks: ale to nie tak. :kwiatek:
 
     
Gośka 


Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 09 Wrz 2007
Posty: 542
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2008-06-28, 20:13   

No tak, u nas myslę, że głównym problemem jest znaczne wycofanie dziecka. Ona szybko nie zaufa dorosłym, niechętnie mówi o sobie, wstydzi sie rówieśników. A nie daj Boże gdyby ktoś ja wyśmiał - mutyzm całkowity. Kiedy była młodsza często sama zaczepiała osoby dorosłe, równiez nieznane....Z jednej strony dobrze, że ma ograniczone zaufanie, z drugiej strony za bardzo ucieka. Kiedy my byliśmy wychowawcami na kolonii - było OK, a teraz nie wiem, nie mam odwagi puścić ją w całkiem nowe środowisko.
 
 
     
Danusia
Gość
Wysłany: 2008-06-29, 10:41   

Marynia - zgadzam się z Tobą.
Ja zapomniałam dodać ,że sama byłam harcerką i dzieci puszczam z osobami które znam, które znają ( o ile można znać, ale przynajmniej wiedza ,ze mają kłopoty z zachowaniem) i sami zaproponowali a może by tak wziąć ich na obóz , abyśmy mogli odpocząć. A dzieci też muszą odpocząć od nas.

Wiedza ,że Wojtek musi być dozorowany przez druha Marcina ze szczególną troską :D
Wojtek wyjechał wczoraj o 23 na mazury z opóźnieniem bo trakcja kolejowa się zerwała.
Najtrudniej było mu wytłumaczyć ,ze nie jedzie tam gdzie w zeszłym roku, nie z tymi dziećmi samymi, bo niektóre nie mogą ,że inne pojadą , że nie będzie spał w tym samym domku i nie będzie pływał na tych samych łódkach itp... Pogubił się całkowicie, siedział na tej lawce z plecakiem na kolanach, gały wielkie, cichy, niemówiący, nie ruszający się, żal mi się zrobiło go bo tłumaczyłam mu ,że to inny całkiem wyjazd , z ta samą drużyną., on miał w głowie tamten schemat i odnaleźć mu się było trudno na tym dworcu.
Ale pociąg spóźnił się prawie godzinę więc na dworcu spędziliśmy od 21 do 23 - czyli 2 godzinki , więc Wojtek wylądował w przedziale już całkiem swobody, rozkrzyczany i zapoznany z nowymi kumplami i z druhną Magdą nad głową :)
 
     
wanda

Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 26
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: 2008-06-29, 20:26   

My również zdecydowaliśmy wysłać nasze Fasolki na kolonię- trójka rodzeństwa.
W razie czego będziemy pędzić na sygnale do Solca Zdroju - całe szczęście, że nie jest to zbyt daleko.
 
     
Małgorzata 

Wiek: 57
Dołączyła: 09 Wrz 2007
Posty: 650
Skąd: Lędziny
Wysłany: 2008-07-01, 17:34   

wanda napisał/a:
zdecydowaliśmy wysłać nasze Fasolki na kolonię- trójka rodzeństwa


Będzie dobrze :)
_________________
Pozdrawiam serdecznie,

Małgorzata

Zapraszam na strony Fundacji FASTRYGA

http://fas.edu.pl/
http://fas.org.pl/

oraz Ośrodka FASTRTYGA
https://sites.google.com/site/osrodekwledzinach/home
https://plus.google.com/u/1/108991578606595391937/posts
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 11