FAScynujące forum Strona Główna FAScynujące forum
Forum dla rodziców, opiekunów i specjalistów zainteresowanych problematyką zaburzeń rozwojowych u dzieci i młodzieży

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy można "pomylić" FAE ze schizofrenią?
Autor Wiadomość
Marynia

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 98
Wysłany: 2008-04-17, 17:34   Czy można "pomylić" FAE ze schizofrenią?

Pytanie może brzmieć dziwnie, ale zaraz wyjaśniam.
Dziś od lekarza psychiatry dowiedzieliśmy się, że objawy, które my odczytujemy jako FAE (a jest to zestaw wręcz wzorcowy) jest również charakterystyczny dla schizofrenii, przy której wcale nie musi dochodzić do omamów i urojeń, oraz że takie zachowania (tzn. takie jak przy FAS/FAE) mogą się pojawiać już w dzieciństwie i świadczyć o początkach schizofrenii. Również dowiedzieliśmy się, że właśnie zaburzenia w okresie prenatalnym (mówiliśmy o wpływie alkoholu) oraz zaniedbania wczesno-dziecięce są również przyczyną schizofrenii.
I co o tym myśleć? Dla nas ważne jest wiedzieć, czy nasz dorosły już syn ma FAS/FAE czy schizofrenię. :einstein:
 
     
Marek 
FASolek

Wiek: 48
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 119
Skąd: okolice Katowic
Wysłany: 2008-04-23, 13:46   

Nasza Pani Małgosiu, na pomoc wołamy w tym temacie :einstein:
Na pierwszy rzut oka, to jedna z Okulistek też uważała, że mam schizofrenię w początkowej fazie diagnostyki (stwierdziła tak - powiedziała mi - że mam tak utkwiony wzrok i brak ekspresji twarzy, że nic tylko schizofrenik).
Badania obrazowe mojego mózgu wykazały degenerację we wszystkich strukturach (+ inne badania fizykalne), no i - schizofrenicy tak nie mają. Sama moja twórczość również bardzo odbiega od tej, jaką prezentują Osoby ze schizofrenią.
Na mur beton (jak to się mówi), potwierdzone jest, że moja biologiczna Matka spożywała alkohol i to fest, będąc ze mną w ciąży.
Objawy neurologiczno-psychiczne mogą być podobne. Nawet chorzy na Alzheimera wykazują podobne jak w schizofrenii objawy.
Co nasza Pani Małgosia na to?
 
     
Małgorzata 

Wiek: 57
Dołączyła: 09 Wrz 2007
Posty: 650
Skąd: Lędziny
Wysłany: 2008-04-23, 22:35   

Marynia,

Pytanie nie jest dziwne, pomylić można. Można też pomylić FAS z chorobą dwubiegunową (kiedyś się na nią mówiło psychoza maniakalno-depresyjna) ze względu na skrajne wahania nastrojów. FAS można też "pomylić" z autyzmem, ADHD i innymi schorzeniami. Ale - można cierpieć na FAS i schizofrenię, FAS i autyzm...
Popytam jeszcze kolegę, naszego stowarzyszeniowego psychiatrę, bo co niektórzy badacze w schizofrenii także dopatrują się... specyficznych cech wyglądu twarzy (tzw. dysmorfii).
_________________
Pozdrawiam serdecznie,

Małgorzata

Zapraszam na strony Fundacji FASTRYGA

http://fas.edu.pl/
http://fas.org.pl/

oraz Ośrodka FASTRTYGA
https://sites.google.com/site/osrodekwledzinach/home
https://plus.google.com/u/1/108991578606595391937/posts
 
 
     
Marek 
FASolek

Wiek: 48
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 119
Skąd: okolice Katowic
Wysłany: 2008-04-23, 23:55   

Małgorzata napisał/a:
FAS można też "pomylić" z autyzmem, ADHD i innymi schorzeniami. Ale - można cierpieć na FAS i schizofrenię, FAS i autyzm...


Ogólnie podawane jest przez naukowców, że 20% Osób z FAS/FAE - cierpi na Autyzm (spektrum). Wg badań naukowych (w którymś wpisie bloga podałem to), stwierdza się, iż Autyzm powstaje w wyniku uszkodzeń mózgu (encefalopatii), z różnych przyczyn. Jak nam wiadomo, skutki FAS mogą spowodować znaczne zaburzenia struktur mózgowych. Jest więc też powiedziane (przez naukowców), że w wyniku FAS (naruszonych struktur mózgowych) - ujawnił się Autyzm (spektrum).
Pani Małgosiu, czy mogę prosić o rozwinięcie przez Panią tematu, bowiem jak cytuję Pani słowa: "FAS można pomylić z autyzmem ... można cierpieć na FAS i autyzm", zachodzi jakaś niezgodność.

W moim przypadku, urodziłem się z FAS - również jestem autystyczny od wczesnego dzieciństwa. Jak Pani swą specjalistyczną wiedzą, rozpatrzyłaby ten przypadek? Nooo, mój przypadek.
 
     
Małgorzata 

Wiek: 57
Dołączyła: 09 Wrz 2007
Posty: 650
Skąd: Lędziny
Wysłany: 2008-04-24, 00:01   

Marek napisał/a:
Pani Małgosiu, czy mogę prosić o rozwinięcie przez Panią tematu, bowiem jak cytuję Pani słowa: "FAS można pomylić z autyzmem ... można cierpieć na FAS i autyzm", zachodzi jakaś niezgodność.


Proszę bardzo:
Przychodzi FASolka do doktora, a doktor na to: "To nie FAS, to autyzm..."
Przychodzi autystyk do doktora, a doktor na to: "To nie autyzm, to FAS..."
Przychodzi FASolek z cechami autyzmu do doktora, a doktor wreszcie: "To jest i FAS i autyzm".

Wyjaśniłam, czy pogmatwałam? :bojesie: Mnóstwo kombinacji jest tu możliwych, wszystko zależy od wiedzy i doświadczenia specjalisty. :)
_________________
Pozdrawiam serdecznie,

Małgorzata

Zapraszam na strony Fundacji FASTRYGA

http://fas.edu.pl/
http://fas.org.pl/

oraz Ośrodka FASTRTYGA
https://sites.google.com/site/osrodekwledzinach/home
https://plus.google.com/u/1/108991578606595391937/posts
 
 
     
Olka

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 105
Wysłany: 2008-04-24, 10:50   

Ja miałam jeszcze lepszy wariant: przychodzi "chyba" FASolka do neurologa, a on na to: wie pani, to chyba epilepsja skroniowa, nie będziemy robić EEG bo za drogie i musiałabym panią połozyć z dzieckiem w szpitalu, będziemy jej dawać leki przeciwpadaczkowe 2 lata i zobaczymy, czy jej przejdze :bojesie: . I niech pani idzie z nią do psychiatry, bo jest nadpobudliwa emocjonalnie.

Poszła ta sama Fasolka z ciotką-idiotką do psychiatry, a psychiatra mówi: no wie pani, to domudzieckowe dziecko, moczy sie w nocy, niech pani idzie do psychologa!
Poszła FASolka do psychologa, a on na to: ja tu nic nie poradzę, dopóki neurolog nie zrobi eeg i nie wykluczy uszkodzeń centralnego układu nerwowego :boks:
Wiec ciotka-idiotka zaklepała kolejną wizyte u neurologa z terminem za 3 miesiace...itp..ptd :-D
 
     
Marek 
FASolek

Wiek: 48
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 119
Skąd: okolice Katowic
Wysłany: 2008-04-24, 13:30   

Małgorzata napisał/a:
Przychodzi FASolek z cechami autyzmu do doktora, a doktor wreszcie: "To jest i FAS i autyzm".


W Klinikach neurologicznych (2), specjaliści byli zgodni, że mam dwie choroby nałożone na siebie (tak mi mówili, choć wtedy jeszcze nie wiedzieli, że to FAS). Nie potrafili dokładnie powiedzieć jakie. Tylko wystawiono w diagnozie pisemnej, że encefalopatia (wcześniej się miotali i przez 4 lata nie wystawiali żadnej diagnozy). Jedna Pani neurolog powiedziała (w ramach konsultacji Kliniki okulistycznej), że w Klinikach neurologii nie będą wiedzieć co z tym zrobić i jak zdjagnozować i wystawiła mi skierowanie do Warszawy. Nie było miejsc i wtedy nie udało mi się tam dostoć na diagnostykę.

Najzabawniejszy był moment, gdy w gabinecie neurologicznym (w Przychodni rejonowej), Pani doktor powiedziała: "U mnie wszystko w porządku", podczas gdy zdjęcia MRI mózgowia wykazywały szereg nieprawidłowości.
Okuliści z Kliniki jasno napisali, że występują zmiany degeneracyjne w OUN (na podstawie MRI i jakże widocznych moich zewnętrznych objawów).
W Klinice nerologicznej Pan prof. [...] powiedział: "Proszę wpisać, nooo toooo A".
"A" - nie wiedziałem, co ma na myśli, czy A jako Autyzm, czy też stwierdził "A" jako Alzheimer - czy co? W końcu do karty wypisowej z Kliniki nie wpisano nic konkretnego, jedynie, że stany wegetatywne.
Chodzenie od jednych do drugich i narażanie na często bardzo nie miłe zabawne powiedzonka neurologów. Zabawne - dla Nich.

A te stany wegetatywne, to jestem przekonany, że powstały w następstwie ciężkiego zaczadzenia się (40%HbCO), gdy miałem 16 lat. No, nałożyło się. Lekarz, specjaliści nie znający całej mojej historii, pewno wszystko by zrzucili na to zaczadzenie, ale przed tym wypadkiem od samego urodzenia miałem przede wszystkim zaburzenia procesów poznawczych (głównie pamięć i czaso-przestrzeń), ruchu oraz ślepoty wzrokowo-korowej. Klasyczne objawy Autyzmu, również od samego dzieciństwa się utrzymują. Patologiczny sen - wystąpił po 5 czy 6 latach od zaczadzenia. Patologiczny sen, ale stany nieświadomości - od dzieciństwa.
http://www.opoka.org.pl/b...c_20032004.html

W tych stanach wegetatywnych, doskonale sprawdza się terapia polegająca na stałej aktywizacji :) Jest ciężko, ale potrafię się już czymś zająć, choć bardzo często występują te stany nieświadomości.
Ostatnio zmieniony przez Marek 2008-04-24, 14:43, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Marek 
FASolek

Wiek: 48
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 119
Skąd: okolice Katowic
Wysłany: 2008-04-24, 13:40   

Olka napisał/a:
przychodzi "chyba" FASolka do neurologa, a on na to: wie pani, to chyba epilepsja skroniowa, nie będziemy robić EEG bo za drogie i musiałabym panią połozyć z dzieckiem w szpitalu


Ha! Z tym EEG swojego czasu też miałem przeboje :-D Gdy stawałem już po raz n-ty na ZUS-owską komisję orzekającą (dawali mi tak na2 lata, na rok i w kółko musiałem się stawiać na tych komisjach), to cały czas Orzecznicy domagali się EEG. W Klinice robili, ale mi nie wydali, nawet gdy Okuliści prosili zaznaczając, że to jest niezbędne badanie. Nie chcieli wydać i się wykręcali.
Niemalże Żona podstępem wywalczyła ten wynik badania EEG z Kliniki neurologicznej.
A to dobre, co?

Orzecznicy mając komplet badań, przyznali mi rentę na stałe.
 
     
Marek 
FASolek

Wiek: 48
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 119
Skąd: okolice Katowic
Wysłany: 2008-04-25, 15:49   

Małgorzata napisał/a:
Przychodzi FASolek z cechami autyzmu do doktora, a doktor wreszcie: "To jest i FAS i autyzm".

Wyjaśniłam, czy pogmatwałam? Mnóstwo kombinacji jest tu możliwych, wszystko zależy od wiedzy i doświadczenia specjalisty.


Nikt inny tak wspaniale tego nie ujął. Krótko, zwięźle i na temat :kwiatek:
Nooo, każdy specjalista powie, że ma może nie doświadczenie, ALE wiedzę każdy, każdy :)
Hmmm, z pewnością jednak nie każdy Rodzic/Opiekun jest w stanie przekazać specjaliście najistotniejsze dane. Czy też dorosły już FASolek - jak ja. Podczas takiej wizyty u lekarza/specjalisty jest zbyt mało czasu, a i własna niewiedza może doprowadzić do tego, że "no i jak zdjagnozować".

* FAS, na pewno.
* Autyzm, też na pewno.
Pytanie tylko, czy ten Autyzm powstał w wyniku uszkodzeń mózgu (OUN) przez FAS.
W moim przypadku, chyba będzie tak jak nam nasza Pani Małgosia wyżej napisała. FAS i Autyzm.
W rodzinie z linii mojej biologicznej Matki, a również w linii biologicznego Ojca (który był i Ojcem adopcyjnym) - występują przypadki z Autyzmem. Mój Ojciec też był autystyczny z bardzo podobnymi cechami jak ja mam (w wielkim skrócie: własny Świat), choć nie miał takich zaburzeń/degeneracji mózgowych jak ja.
Co ciekawe, z linii biologicznej Matki, gdzie alkoholu było dożo - wystąpiły przypadki Autyzmu z upośledzeniem umysłowym. Z linii Ojca, gdzie alkoholu nikt nie nadużywał - wystąpiły przypadki Autyzmu, tzw. inteligentnego, bądź Zespołu Aspergera (ZA).

Czyli suma sumarum - jest to uwarunkowanie genetyczne/dziedziczne i już. A FAS, to osobna sprawa. Gdyby nie FAS, to i tak byłbym autystyczny z tą różnicą, że nie miałbym aż takich problemów ze zdegenerowanym mózgiem przez alkohol, który biologiczna Matka spożywała będąc ze mną w ciąży.

Ależ mi się przytrafiło, echhh.

Dobrze myślę, Pani Małgosiu? A jak dobrze, to gdzie tacy jak ja powinni zwrócić się po diagnostykę, tak by zostało jasno powiedziane, że to FAS i Autyzm (no bo nie każdy lekarz/specjalista ma doświadczenie w takich przypadkach i większość nawet nie chce wypisać druków o stanie zdrowia Pacjenta, który się ubiega o różne świadczenia, np. rentowe) ?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 11